currency-2317703_1280

Czy warto inwestować w funty?

Dla wielu Polaków Brexit był powodem wielkich zmartwień. Spekulowano załamanie gospodarki i spadek wartości funta brytyjskiego. To byłoby niezwykle niekorzystne dla naszych rodaków, bo przecież zarabiają tam właśnie w tej walucie. Polacy, którzy wyjechali na Wyspy, podjęli taką decyzję głównie ze względów zarobkowych.

Najczęściej nie dość, że zarabiają nawet kilka razy więcej niż w ojczyźnie, to jeszcze są w stanie odłożyć i przesłać pieniądze bliskim, którzy pozostali w Polsce. Wyjście Anglii ze strefy Euro mocno narażała ich na utratę zgromadzonego w funtach kapitału. Okazuje się jednak, że zmartwienia te były bezpodstawne, bo chociaż kurs funta rzeczywiście niekorzystnie się obniżył, to nadal utrzymuje się na wysokim poziomie.

Co na to eksperci?

Specjaliści rynku finansowego przyznają, że zaraz po ogłoszeniu Brexitu kurs funta mocno się osłabił – na tak niskim poziomie nie był od lat 80-tych. Była to jednak sytuacja okresowa, bo teraz wszyscy nadrabiają straty. Przewiduje się, że w najbliższym czasie osiągnie wartość sprzed załamania, jakie powstało w wyniku decyzji o opuszczeniu Unii europejskiej.

Polacy, którzy zarabiają w funtach brytyjskich, nie mają powodów do zmartwień. Ostatni czas pokazał, że waluta jest nadal mocna i świetnie radzi sobie na rynku. Z całą pewnością jednak warto poszukać dodatkowych źródeł oszczędzania i inwestowania zgromadzonego kapitału. Tylko w ten sposób można szybko odrobić straty i cieszyć się nadwyżką pieniędzy.

Funt jest dzisiaj stabilną walutą. Powinny w nią inwestować osoby, które spodziewają się zysków dopiero w długim okresie. To inwestowanie dla cierpliwych, ponieważ niezbędny jest czas do odbudowania pozycji sprzed załamania rynku. Eksperci potwierdzają jednak, że przywrócenie jej mocnej wartości jest gwarantowane. Kurs funta brytyjskiego już na pewno nie spadnie. Niezbędne jest za to ciągłe obserwowanie i analizowanie rynku walutowego, by móc szybko reagować na niekorzystne zmiany. Dużą rolę odgrywają tutaj decyzje nie tylko w skali europejskiej czy światowej, ale też nasze rodzime, w tym Rady Polityki Pieniężnej oraz Banku Centralnego.

Dodaj komentarz